27 września 2017 roku uczniowie klasy V wzięli udział w wycieczce rowerowej do Rudnika zorganizowanej przez bibliotekę (Anna Piędel) i świetlicę szkolną (Bożena Drzymała) oraz bibliotekę publiczną (Anna Jędrek), jako nagrodę za wyróżniające wyniki w czytelnictwie i zachowanie.
O 9.00 wyruszyliśmy pełni energii. Z dala widoczne były kamizelki odblaskowe i uśmiechnięte twarze. Przemierzając leśne ścieżki podziwialiśmy kapliczki ukryte wśród drzew. Szczególną uwagę zwróciła kapliczka Matki Bożej i złożone u Jej stóp wiersze. Tak rozpoczęło się nasze „parkingowe czytanie”. Odkryliśmy mądre i zarazem piękne utwory pani Władysławy Maczugi, pochodzącej zapewne z tych okolic. Jeden z wierszy poświęcony był właśnie tej skromnej, a jakże pięknej kapliczce. Wzruszeni odłożyliśmy wyjątkowe dzieło i pojechaliśmy dalej.
W „Centrum Wikliniarstwa” w Rudniku czekała na nas sympatyczna pani przewodnik, która cierpliwie odpowiadała na pytania i z pasją opowiadała o zbiorach. Uczniowie podziwiali eksponaty archeologiczne odnalezione w okolicy oraz pokaźny zbiór etnograficzny, przekazany w znacznej mierze przez pana Wiktora Wójcika, który nazywał siebie „kolekcjonerem staroci”. Dawne maszyny do pisania, kałamarz i pióro, telewizory, toaletka, pieniądze… Była to swoista podróż w czasie, która uczniom bardzo się spodobała, podobnie jak niezwykłe wyroby z wikliny. Od praktycznych, użytkowych mebli, koszy zakupowych po niezwykłe i zaskakujące budowle, postacie w imponujących rozmiarach. Dziewczęta nie mogły oprzeć się pokusie, aby przymierzyć wiklinowe suknie, kapelusze.
I niespodzianka… Jako pierwsi mogliśmy zobaczyć wystawę prac rudniczanki (obecnie mieszkającej w Krakowie) pani doktor Jagody Kumik – Kaszuby. Wernisaż dopiero w październiku, a my już oglądaliśmy cykl dzieł pt. Z rzeką w tle. Jakże miło było ujrzeć zainteresowanych uczniów w galerii.
Pożegnawszy gościnne progi Centrum Wikliniarstwa, panią dyrektor i przewodnik, udaliśmy się do parku. Tam zwróciliśmy uwagę na pomnik Ferdynanda Hompescha, od którego działalności i zaangażowania rozpoczęło się zainteresowanie wyrobami wiklinowymi i ich wyrabianie na większą skalę.
Pizza w rozmiarze XXL i powrót do Grobel. Uczniowie koniecznie chcieli przyjrzeć się figurce Chrystusa Frasobliwego umieszczonej w kapliczce przy rowerowym szlaku. Wróciliśmy zmęczeni, ale i zaskoczeni bogactwem kulturowym i pięknem swego regionu. Wystarczyło wsiąść na rower…
Anna Piędel